sobota, 5 listopada 2016

ROZDZIAŁ 2


Juvia i Lucy udały się do centrum Handlowego gdzie po dwóch godzinach kupiły dla Juvi białą sukienkę nad kolana z czarnym paskiem i czarne szpilki. Zaraz po zakupach Lucy postanowiła zrobić jej fryzurę i makijaż. Mimo, że Juvia nie prosiła się o to ona i tak się uparła. Włosy Juvi pięknie pofalowała i zrobiła jej lekki makijaż. o 18:30 Juvia była już gotowa a Lucy poszła do domu. Gdy o 19:00 dzwonek do drzwi mieszkania Juvi zadzwonił dziewczyna podekscytowana poszła otworzyć.
-Hej Juvia ślicznie wyglądasz
-d-dziękuje-Dziewczyna się zarumieniła
-idziemy?-chłopak  podał Juvi rękę.
-tak
Udali się do nowoczesnej restauracji. Rozmawiali dużo aż w końcu usiedli u chłopaka w domu i Juvia postanowiła zapytać
-Dlaczego ... wtedy... no ... pobiłeś tego chłopaka?
-zrobiłem to tylko raz z własnych prywatnych powodów. I nic ci do tego
-Możesz mi powiedzieć w końcu no się przyjaźnimy
-on znęcał się nad młodszymi musiałem mu uświadomić co nieco.
-Gray wiem, że kłamiesz
-no... dobra... po prostu on... no ten... denerwował mnie swoim zachowaniem
-ale Gray to jeszcze dziecko są inne sposoby uświadomienia mu, że źle robi
-wiem wiem ale on jest taki no taki wkurwiający
-ty w jego wieku na pewno też taki byłeś-Gray nic się nie odezwał miała rację ale on nie potrafił się przyznać do błędu.
-wiesz to ja może już będę się zbierać- Juvia przerwała niezręczną cisze
-nie zostań jeszcze trochę proszę-Gray uśmiechnął się ona po prostu nie mogła mu odmówić.
-no dobrze
-dziękuje
Gray zaczął się przybliżać do Juvi coraz bliżej i bliżej aż w końcu zaczął ją namiętnie całować. Dziewczyna odwzajemniała jego pocałunki. Chłopak włożył rękę pod jej spódniczkę. (w tym momencie występuje 18+ ale jeszcze nie będę tego opisywać)

                                                          ---------

W tym samym czasie Natsu zaprosił Lucy na randkę. Rozmawiali i śmiali się aż w końcu chłopak odważył się. Uklęknął na jedno kolano i zapytał
-Lucy Heartophilio miłości mojego życia czy uczynisz mnie najszczęśliwszym mężczyzną na świecie i zostaniesz moją żoną?
-Tak! Tak! Tak!- Dziewczyna rzuciła się na Dragneela.
-Nawet nie wiesz jak się cieszę
-wiem
-Kocham cię Lucy
-Ja ciebie też Natsu
-Szczęśliwi narzeczeni udali się do domu.

                                                        ---------

Również Erza i Jellal postanowili się spotkać tego dnia. Jednak im takie szczęście nie dopisało ponieważ Jellal strasznie bał się oświadczyć Erzie. Erza źle wszystko odbierała i myślała, że Jellal po prostu jej nie kocha a on kochał ją była dla niego całym światem i życia bez niej nie widział.
-wiesz Jellal jesteśmy razem już bardzo długo i myślę, że...
-ćiii nic już nie mów-chłopak zaczął całować dziewczynę jednak ona nie była jeszcze gotowa.
-nie Jellal nie wiem czy dam radę
-dobrze ale wiedz że będę czekał całe życie- Po wypowiedzeniu tych słów niebieskowłosy wyszedł z mieszkania Erzy i udał się w sobie tylko znanym kierunku.


                                                          --------
Romeo był typem samotnika jednak miał słabość do pewnej niebieskowłosej dziewczynki z jego klasy jednak bał się do niej zagadać dlatego gdy dostał kolejną jedynkę z biologii postanowił zagadać pod pretekstem wspólnej nauki
-Hej Wendy ty jesteś dobra z biologii moglibyśmy się pouczyć razem.
-d-dobrze- dziewczyna również miała do niego słabość
Razem udali się do biblioteki. Kiedy dziewczyna przyniosła wszystkie książki potrzebne do nauki chłopak omało nie dostał zawału
-CO?! Aż tyle tego
-To? To jest tylko połowa 
-wiesz muszę mieć motywację do nauki
-co masz na myśli 
-hmmm pomyślmy o już wiem jeśli dostane 4 z tego testu to dasz mi buziaka
-5 i w policzek
-dobrze 5 ale w usta-Dziewczyna spaliła totalnego buraka
-n-no d-dobrze. Ale wiem, że nie dasz rady
-zobaczymy
Chłopak postanowił uczyć się cały tydzień który pozostał do testu żeby dostać wymarzoną piątkę i udało mu się dlatego zaraz po lekcjach poszedł z Wendy do parku i dostał to na co zasłużył.



Ten rozdział to taki bardziej one-shot. Mam nadzieje, że wam się podoba i do następnego. 




Katy 




piątek, 4 listopada 2016

Rozdział 1

Juvia już o 7:00  była w pracy choć miała zaczynać o 8:00. Niepewnie weszła do pokoju nauczycielskiego i zastała tam już prawie całą kadrę nauczycieli. Gdy weszła wszyscy zwrócili na nią uwagę.
-D-dzień d-dobry j-jestem J-juvia n-nowa n-nauczycielka m-matematyki- tylko tyle zdołała wydusić.
-Hej Juvia witaj w naszym gronie jestem Jellal Fernandes nauczyciel geografii. A teraz tak-zaczął pokazywać na poszczególnych nauczycieli- Erza Scarlet nauczycielka Biologii- uśmiechnął się do niej na co ona wyraźnie się zarumieniła- Miranje Justine (po Freedzie dop. Autorka) nauczycielka chemii, Laxsus Dreyar nauczyciel wf'u, Natsu Dragneel nauczyciel Angielskiego i Gray Fulbuster nauczyciel fizyki
-My się już z tą panią znamy-Gray się uśmiechnął
-yy...t-tak poznaliśmy się wczoraj
-To dobrze-gdy Jellal to powiedział do pokoju wszedł Gajeel zastępca dyrektorki
-Dzień dobry panie dyrektorze-powiedzieli wszyscy na raz
-Dzień dobry. Panno Locksar oto pani plan lekcji.-podał jej plan
-Dziękuje
-To z kim masz pierwszą lekcję?- zainteresował się Natsu
-yy z 2b- odpowiedziała Juvia
-O matko najgorsza klasa już ci współczuje-Juvia się trochę przestraszyła na te słowa
-A kto jest wychowawcą-zapytała zaciekawiona Juvia
-Ja a co jakiś problem-do pokoju wszedł wielki umięśniony mężczyzna
-N-nie t-tak t-tylko p-pytam
-To dobrze jestem Elmfan Stratuss nauczyciel Historii
-J-juvia L-locksar-od dalszej rozmowy uratował ją dzwonek na lekcje
-no to zaczynamy-każdy nauczyciel udał się pod swoją klasę
Gdy Juvia weszła do klasy nikt nawet nie zwrócił na nią uwagi.
-Dzień dobry-nikt nie odpowiedział
-Dzień dobry!-powtórzyła raz jeszcze. Nadal nic
-Powiedziałam DZIEŃ DOBRY!!
-Dobry dobry- powiedzieli uczniowie od niechcenia "super się zapowiada"
-Jestem Juvia Loksar nowa nauczycielka matematyki dzisiaj nie będzi...
-Hej lala-powiedział jakiś uczeń z tyłu klasy. Juvia udała, że tego nie słyszy.
-Dzisiaj nie będzie normalnej lekcji tylko każdy opowie coś o sobie żebym mogła was lepiej poznać.-Juvia się uśmiechneła-dobrze ja znaczne jestem Juvia Loksar interesuje się pływaniem. I...
-Ładne masz cycki
-Proszę o cisze!-Juvia musiała podnieść głos
-No a co pierwszy raz taka młoda dupa nas uczy
-odszczekaj to
-bo co mi zrobisz
-co no co mam iść do dyrektora
-a idź se w dupie to mam
-oj grabisz sobie oj grabisz
-o niczym innym nie mażę 
-posłuchaj mnie jeszcze raz y...
-Romeo-powiedziała niebieskowłosa dziewczyna w pierwszej ławce
-Dziękuje Wendy- Juvia już poprzedniego dnia ją poznała-także Romeo posłuchaj mnie masz nie wyrażać się do mnie takim tonem bo zadzwonię do twoich rodziców
-Dobra dobra już się zamykam.
Reszta lekcji zleciała jej w miarę dobrze i nareszcie zadzwonił dzwonek oznajmiający koniec lekcji w 2b. Na przerwie wpadł na nią Gray
- I jak?
-Nie tak źle tylko jeden uczeń jest bardzo niegrzeczny
-Pewnie Romeo?
-yy tak a co?
-Chłopak zawsze testuje nowych nauczycieli. Kiedyś tak mnie wkurzył, że ... Nie ważne- "że go pobiłeś co?" pomyślała Juvia
-kamień spadł mi serca.
-to na razie-chłopak powiedział odchodząc-i powodzenia z innymi klasami
-Dzięki- odpowiedziała Juvia
Reszta lekcji minęła jej spokojnie i po 6 godzinach Juvia wreszcie mogła udać się do domu.
       
                                                                      -----------

Minął miesiąc Juvia chodziła do pracy i nic szczególnego się nie działo. Jednak pewnego dnia do Juvi podszedł Gray
-Hej wiesz co tak sobie pomyślałem że moglibyśmy się udać do restauracji
-Randka?-chłopak się zarumienił
-t-tak
-no to jasne czemu nie
-to o 19:00 będę na ciebie czekać pod twoim domem
-okej
Juvia cały dzień nie mogła się skupić. W końcu na którejś przerwie podeszła do niej już jej najlepsza przyjaciółka Lucy
-Coś ty taka rozpromieniona?
-a no bo ten ... No ja mam... No ... Ran... An
-No co mów wreszcie
-no... Uh mam randkę z Grayem- powiedziała na jednym wydechu
-OMG AAA Juvia nawet nie wiesz jak się cieszę !!!
- nie krzyczy tak bo jeszcze ktoś usłyszy
-dobra dobra ale na którą masz
-19:00? A co ?
- to od razu po pracy idziemy do centrum Handlowego i kupujemy ci nową kieckę
-ale
-żadnego "ale"
-no dobra już dobra lepiej mów jak ci się układa z Natsu
-No dobrze ale nie wiem kiedy ten cep mi się wreszcie oświadczy
-hahaha pewnie czeka na odpowiedni moment
-ta już 5 lat jesteśmy razem a on nic
-Hej o czym rozmawiacie -do dziewczyn podeszły Levy, Erza i Mira
-o chłopakach
-OOo mi i Gajeelowi układa się się idealnie właśnie się dowiedziałam że jestem w ciąży
-AAA Levy gratuluje 
-no a ty Erza
-no ja... Ten ... Spotykam się z Jellalem...  no i tyle- Erza się zarumieniła
-jasne jasne mów tak
-a ty Mira
-no nasz aniołek rozwija się dobrze-dziewczyna pokazała na swój pokaźny już brzuch
W takiej miłej atmosferze dziewczyny wyszły z pracy, a Lucy i Juvia udały się do centrum Handlowego.


Dobra mamy pierwszy rozdział mam nadzieje, że wam się podoba. Kolejny rozdział pojawi się już ...niebawem! Heh. Pozdrawiam

Katy


PROLOG

Dwudziestopięcioletnia niebieskowłosa dziewczyna szła do szkoły na rozmowę o prace. Miała pracować jako nauczycielka Matematyki na pełen etat.
Gdy stanęła przed drzwiami do szkoły wpadła na nią zabiegana blondynka
-Przepraszam bardzo. O witam nigdy pani tu nie widziałam
-Nazywam się Juvia Loksar i przyszłam na rozmowę o prac...-nie zdążyła dokończyć bo blądynka jej przerwała
-O to bardzo dobrze jestem Lucy Heartophilia jestem tu sekretarką i właśnie po panią szłam. Przejdziemy teraz do gabinetu dyrektora.- Juvia wiedziała, że się z nią zaprzyjaźni jeśli oczywiście dostanie tę prace.
***
Gdy weszła do gabinetu jej oczą ukazał się czarnowłosy mężczyzna.
-Dzień dobry siadaj-usiadła
-Pewnie nie wyglądam na dyrektora i nic bardziej mylnego jestem tu tylko w zastępstwie za moją żonę Levy.- Mężczyzna zaczął przeglądać papiery Juvi- dobrze jest pani po studiach. Bla ...bla ... Bla. Wydaje mi się że nie ma żadnych wątpliwości żeby dostała pani tę prace.
-Naprawdę?
-tak gratuluje jest pani nową nauczycielką matematyki w naszej szkole
-o jacie dziękuje dziękuje-gdyby mogła Juvia rzuciłaby się na dyrektora.
Dziewczyna wyszła z biura i już miała udać się do domu kiedy na korytarzu zauważyła tego samego mężczyznę który znęcał się wcześniej nad chłopcem jak Juvia była na przystanku. "Co on tu robi?" pomyślała Juvia.
-Panie profesorze- "bez jaj ten facet uczy w tej szkole"-wie pan, że przyjęli do pracy nową nauczycielkę matematyki
-Pewnie znowu jakaś stara baba co tygodnia w tej szkole nie wytrzyma
-Właśnie ponoć młoda dopiero po studiach
-O no to ...- już miał coś powiedzieć ale dzwonek go zagłuszył-dobra Wendy zmykaj na lekcje
-dowidzenia
Juvia zaczęła iść kiedy czarnowłosy ją zatrzymał
-to ty jesteś tą nową nauczycielką- "niezła" pomyślał
-y t-tak a c-co?
-nic tak tylko pytam ja jestem Gray Fulbuster nauczyciel fizyki-Gray posłał jej jeden z najlepszych uśmiechów
-Juvia Locksar yy muszę już iść
Dziewczyna szybko pobiegła do domu.
Gdy była już w domu jej policzki były całe czerwone a w brzuchu czuła tz. Motylki. "Czemu tak dziwnie się czuje". Z takimi pytaniami dziewczyna poszła spać.


No to mamy prolog jak widzicie będzie to blog głównie o Gruvi ale inne pary też będą.
Dobra to do zobaczenia w pierwszym rozdziale który będzie hihi no ten no nie wiem meh. Za wszystkie błędy przepraszam :-) 

Katy







Hej jestem Kasia ale będę się podpisywać Katy. Tu będzie opowiadanie o Fary Tail moja historia. Nie mogę określić jaki to będzie rodzaj każdego po trochu ale dobra bo się rozpisałam mam nadzieje że wam się wszystko spodoba
Katy